Opłata jest wliczone w cenę. Dokument potwierdzający rezerwację przy rezerwacji
Rzadko wystawiam negatywne opinie i zazwyczaj przymykam oko na drobne niedociągnięcia, jeśli nie wpływają one na nasze wakacje. Zrobiłbym to samo w tym przypadku, ale to, co wydarzyło się w dniu wyjazdu, całkowicie zmieniło moje zdanie. Spędziliśmy 10 dni w dwóch apartamentach. Powitanie było raczej chłodne, a komunikacja z właścicielem minimalna. Apartamenty miały kilka niedociągnięć, w tym brak moskitier, mimo że było ich mnóstwo, bardzo głośną klimatyzację, zużyte meble, skrzypiące drzwi i luźne wykończenia. Żaden z tych problemów nie był na tyle poważny, aby się na niego skarżyć. Problem pojawił się po wymeldowaniu. Zapytaliśmy, czy możemy zostawić samochód na kilka godzin w obiekcie, aby móc pojechać na plażę, a właścicielka uprzejmie zaproponowała nam inny apartament. Około 20 minut później oskarżyła naszego pięciolatka o zmoczenie łóżka i natychmiast zażądała 300 euro. Nasze dziecko jest w pełni nauczone korzystania z toalety od drugiego roku życia i gdyby doszło do takiego wypadku, z pewnością byśmy o tym wiedzieli. Kiedy poprosiliśmy o obejrzenie domniemanych uszkodzeń, ochraniacz na materac został już zdjęty do prania, a materac był już wyczyszczony. Chociaż sprzątaczka weszła zaledwie chwilę wcześniej, nie było widocznej plamy, którą można by sprawdzić. Uznaliśmy, że żądanie zapłaty 300 euro bez wyraźnego dowodu jest nierozsądne. Zapłaciliśmy już za cały pobyt i zostawiliśmy nawet 50 euro napiwku. Niestety, incydent ten przyćmił nasz udany urlop. Nie wrócimy i radzimy przyszłym gościom, aby udokumentowali stan apartamentu podczas zameldowania i wymeldowania.
Odpowiedź
Ponieważ nigdy nie mieliśmy negatywnych doświadczeń ani opinii tego typu od naszych gości, jesteśmy zmuszeni odpowiedzieć na ten komentarz, który zawiera nieprawdę. Mianowicie, jak Pan/Pani stwierdził/a, zarezerwował/a Pan/Pani u nas dwa apartamenty, nigdzie nie jest powiedziane, że są wyposażone w moskitiery, co widać na zdjęciach. Przyjęliśmy Pana/Panią dyskretnie, podobnie jak innych gości, i byliśmy do dyspozycji we wszystkim, czego Pan/Pani potrzebował/a. Dostał/a Pan/Pani domowe wino i brandy do spróbowania, a my zamówiliśmy i kupiliśmy domową herbatę ziołową i przynieśliśmy ją Panu/Pani zgodnie z Pana/Pani życzeniem, więc zarzut gościnności i braku komunikacji jest nieistotny. W dniu wyjazdu poprosił/a Pan/Pani o pozostawienie jednej z nich do końca dnia na pływanie, za co naliczono dodatkowe 50 euro, co absolutnie nie jest napiwkiem. Kilka dni przed wyjazdem wyniósł/a Pan/Pani pościel z sypialni na taras, aby wyschła, co widzieli również inni goście i sąsiedzi, i jasne jest, dlaczego tak się stało. Po wejściu do apartamentu zobaczyliśmy dużą żółtą plamę na materacu i zapach moczu, który pojawił się podczas czyszczenia parownicą. Natychmiast rozpoczęliśmy sprzątanie, aby przygotować apartament na przyjazd kolejnych gości, którzy mieli przyjechać tego samego dnia. Ponieważ materace są nowe i opłacone w wysokości 1200 euro, zgłoszono Państwu skargę dotyczącą oddawania moczu, ponieważ uważamy, że powinni Państwo byli sami nas o tym poinformować, a nie próbować to ukrywać. Ponadto, po wejściu do drugiego apartamentu, z którego Państwo korzystali, zobaczyliśmy dużą żółtą plamę na narożnej sofie, o której również Państwo nie wspomnieli, oraz zepsutą płytę kuchenną, którą musieliśmy kupić i wymienić tego samego dnia. Udokumentowaliśmy zdjęcia wszystkich powyższych zdarzeń, których nie możemy opublikować ze względu na regulamin serwisu.
Apartament był bardzo ładny, pełen wyposażenia: ręczniki, suszarka do włosów, odkurzacz, żelazko – wszystko, czego potrzebowaliśmy, żeby poczuć się jak w domu. Cudowne wakacje.
Bardzo polecam nocleg, apartament czysty i funkcjonalny, dobrze wyposażony, blisko plaży, mili właściciele